Codzieność

Warto pomagać

Na pewno  większość z was było nie raz w trudnej sytuacji życiowej. Nie mówię tu o problemach raczej błahych a raczej o problemach finansowych (zdrowotnych). Żyjemy w XXI wieku, gdzie pieniądz odgrywa ważną a nawet bardzo ważną rolę w naszym życiu. Na dobrą sprawę bez pieniędzy nie mielibyśmy dóbr materialnych. Owszem kiedyś tak było. Za kozę było jedzenie itp., ale czasy średniowiecza już dawno się skończyły. Nawet w tamtych czasach ludzie posługiwali się monetami. Dzisiaj świat jest na tyle okrutny, gdy nie masz ani grosza z nieba nie spadnie Ci „kufereczek stóweczek”. Rząd też nie da! Bo niby skąd mają nabrać? Powiem wam, że mają jestem o tym święcie przekonana tylko dlaczego mają sobie odebrać „od korytka” skoro mogą mieć więcej dla siebie. Owszem nie każdy człowiek w rządzie jest taki sam, ale co może zdziałać jedną osoba. I też jestem w stanie wiele zrozumieć, bo przecież pomagają. Różne programy typu 500+, dofinansowania, trzynastka itp. tylko czasami aż krew mnie zalewa, gdy inwestują w coś co nam się nigdy nie przyda. Rozmawiam ze znajomymi, rodziną o tym co jest i dlaczego tak się dzieje.? Tego nawet Bóg nie wie.

Warto pomagać.

Oczywiście że warto pomagać. Dobro zawsze wraca! Dużo nawet bardzo dużo czytam i śledzę strony internetowe i Facebooka. Jestem coraz częściej świadkiem jakie mamy luki  finansowe w państwie. Zwykły człowiek, który dzień w dzień chodzi do pracy zarabia średnią krajową nie jest w stanie pomóc swoim najbliższym. XXI wiek coraz więcej ludzi choruje na bardzo poważne choroby, ale jeszcze więcej przypadków jest dzieci chorych. Taki mały maluszek, który przychodzi na świat jest nieświadomy. Rodzice są w stanie euforii, lecz kilka lub kilkanaście godzin po porodzie ich świat wywraca się do góry nogami. Słysząc niejednokrotnie w gabinecie lekarskim – państwa dziecko jest chore, SMA, będzie potrzebna amputacja kończyn, musi przejść kosztowną operację i rehabilitację, która nie jest możliwa w Polsce. Uwierzcie mi rodzice co najwyżej w danej chwili słyszą „Ciężka choroba „nic więcej! Gdy już dojdą do siebie wiedzą, że będą musieli uzbierać ogromną sumę. I nie ma najmniejszych szans, żeby rodzic miał odłożone 5,7,9 milionów złotych. W takich przypadkach zgłaszają się o pomoc, gdzie mogą. Jako jedna ze stron przychodzi mi na myśl https://www.siepomaga.pl/. Organizatorów jest mnóstwo i nie spoczywają tylko na czasie oczekiwania, kiedy dana kwota będzie uzbierana. Jak każdy wie w takich przypadkach liczy się każdą minuta. Robią różne zbiórki, licytacje. Ludzie obcy może i nie mają zbyt wiele do zaoferowania, ale wystawiają na licytację co mogą. Chociaż w taki sposób mogą pomóc i przyspieszyć uzbieranie kwot. Tam się liczy każda złotówka.

Warto pomagać, jeśli każdy wpłaci chociaż po 1zł dane dziecko jest o krok bliżej celu.

Pomóżmy tym biednym dzieciom. Na pewno nikt z Państwa nie chciałby stanąć na miejscu rodziców.

Dobro wraca!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *