Z życia mamy

Pierwszy Kalendarz Adwentowy

Kalendarz adwentowy zmora każdego rodzica. Oczywiście w tych czasach na rynku jest tego od groma. Zarówno, jeżeli chodzi o dzieci jak i o dorosłych. Od wyboru do koloru i czego dusza zapragnie. I co najistotniejsze na każdą kieszeń.

Zmora nie zmora, ale mi trochę spędza sen z powiek. Jako że me dziecię już rozumna istota wie, że nadchodzą święta. Szlifujemy to dzień za dniem. Święta, świętami, ale chyba jeszcze bardziej cieszy się z Mikołaja. Ja będąc małą dziewczynką nigdy nie mogłam się go doczekać. Owszem później z wiekiem przyszło rozczarowanie. Wiem może i robię to źle. Przecież Mikołaj to ściema, ale radość w oczach dziecka bądź dzieci bezcenna. Tak więc starsze czeka, bo malutka jeszcze sobie sprawy nie zdaje.

Kalendarz adwentowy
Jedną klamerkę wcięło. :0

Jako że już jest 23.11 wielkimi krokami zbliża się czas adwentu. I co za tym idzie jest okres na kalendarz adwentowy. Dzieci to lubią, dorośli zresztą też. Ten moment, gdy dzień za dniem otwieramy jedno małe okienko. Rośnie ciekawość i ekscytacja. Co tam znajdę? I nasuwa mi się pytanie co znajda moje dzieci w kalendarzu? Pierwszy ich kalendarz adwentowy więc chcę dać z siebie wszystko. I za kilka bądź kilkanaście lat wyciągając stare zdjęcia powiedzieć im -to moje dzieci był wasz pierwszy prawie ręcznie robiony kalendarz. Pisze prawie ponieważ nie jestem zdolniacha. Poszłam na łatwiznę, kupując gotowe woreczki papierowe i kalendarz z filcu wzór renifera. Jeszcze dwa tyg. do tylu miałam kupić gotowe kalendarze adwentowe. Dla starszej i dla młodszej córki. Po namyśle stwierdziłam, że dam rade zrobić coś sama. Jestem już prawie na półmetku kalendarze kupione, ale puste. :O Czas biec do sklepu i przetrzepać każdą półkę.

Kalendarz adwentowa Renifer
Renifer kalendarz
Tu nie nie wcięło.

Może macie jakieś ciekawe pomysły?

Piszcie do mnie śmiało. Zostało mało czasu. Jeszcze tylko 5dni i kalendarze muszą wisieć. Oczywiście nie zostawię was w tej niepewności co wsadziłam do kalendarza i napisze kolejny wpis. Co? Gdzie? I Jak?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *